fbpx

Determinizm czy wolna wola – jak tłumaczyć ludzkie postępowanie?

Czy każdy wybór człowieka jest efektem wolnej woli? Czy to, że kupujemy produkty spożywcze takiej, a nie innej firmy jest naszym wolnym wyborem? Czy nawet najmniej istotna, dla naszego życia, decyzja nie jest czymś zdeterminowana? Idąc dalej, czy wybór dobra lub zła był naszym wyborem, czy też zdeterminował go Bóg lub szatan?

W XXI wieku wiele osób próbuje zmanipulować człowieka. Coraz popularniejsze stają się marketing i public relations, których zadaniem jest wpływanie na codzienne wybory człowieka. Partie polityczne, pracujące najsilniej przed wyborami, próbują ukryć porażki swoich protegowanych i wypromować ich sukcesy, które – po zastanowieniu– nie są wcale tak wielkimi osiągnięciami. Warto zwrócić uwagę, że życie człowieka oparte jest na samych wyborach. Człowiek żyje od wyboru do wyboru, wszędzie musi podejmować mniej lub bardziej istotne decyzje. W czasach komunizmu wolność nie opierała się na wyborze marki produktu, lecz na decyzji czy reglamentacja pozwala mi na zakup danego artykułu. W tym miejscu pojawia się problem – czy człowiek zastanawia się nad wyborem? Konsumpcjonizm z pewnością wpłynął na to, że ludzie mniej myślą dokonując wyborów, ponieważ coraz więcej ludzi ma możliwość zakupu lepszych i bardziej prestiżowych produktów. Wybór człowieka w kwestiach takich jak marka, polityka, może być ograniczony i zdeterminowany przez innych ludzi. Jeżeli człowiek jasno nie postawi granicy pomiędzy sobą a osobą oddziałującą na wybór. Tę granicę pomiędzy „chceniem” drugiego człowieka a moim „chceniem” kształtuje wolna wola[1].

Kościół Katolicki już przed Soborem Trydenckim zmagał się z problemem istnienia wolnej woli człowieka. Wtedy to właśnie pojawiły się stanowiska, przeciw którym jasno opowiedzieli się ojcowie soborowi: „gdyby ktoś mówił, że po grzechu Adama ludzka wolna wola została utracona i zniszczona, lub że jest to tylko nazwa, w każdym razie nazwa bez treści i fikcja wprowadzona do Kościoła przez szatana – niech będzie wyklęty[2]”. Zwracając uwagę na kwestie wolnej woli w wyborze dobra lub zła, Katechizm Kościoła Katolickiego wyjaśnia, że „wolność jest zakorzenioną w rozumie i woli władzą działania lub niedziałania, czynienia tego lub czegoś innego, a więc podejmowania przez siebie przemyślanych decyzji. Dzięki wolnej woli każdy decyduje o sobie…”[3]. Niezaprzeczalnie wolność wymaga rozważenia wyboru, wyzbycia się wpływu innych oraz, w efekcie, podjęcia lub odrzucenia działania. Wybór pomiędzy dobrem i złem nie jest całkowicie wolny od determinantów (chociażby wpływu innych osób). Wpływ na moralne decyzje próbuje mieć szatan, który zwodzi człowieka ze ścieżki wiodącej ku Bogu, czyli dobru. Człowiek czyni zło również wtedy, gdy nie potrafi rozpoznać dobra, nie rozwinął w sobie sumienia lub też posiada wypaczone sumienie. Wolność, według chrześcijańskiej nauki, realizuje się w pełni dopiero wtedy, gdy skierujemy nasze życie ku Bogu oraz zjednoczymy się z Nim[4].

Codzienne wybory człowieka na płaszczyźnie czysto ludzkich, ziemskich, wyborów nie są wolne od determinantów, tak samo jak decyzje, które są bardziej wymagające. Ludzkie czyny mogą być zdeterminowane, ale nie wszystkie są obciążone wpływem innych podmiotów. Człowiek posiada wolną wolę, ale dobrze postawić pytanie – jaka jest granica pomiędzy wolną wolą a determinizmem? Ludzkie postępowanie to proces złożony z bardzo dużej ilości działań, wpływów, przekonań. Badanie pojedynczej decyzji – w mojej ocenie – zakłada bardzo wysokie ryzyko, jeżeli nie zostanie rozważona jak największa ilość wpływów na wolność człowieka. Dlatego nawet na płaszczyźnie wiary pierwszą osobą, która rozpatruje swój czyn jest człowiek grzeszny, przeprowadzający rachunek sumienia. Nie należy popadać w skrajność, twierdząc (tj. Nietzsche), że człowiek jest maszyną, całkowicie zdeterminowaną przez siły wyższe[5]. Tak samo ciężko zgodzić się ze zdaniem licznej grupy deistów, że człowiek jest wolny, ponieważ Bóg po stworzeniu świata zostawił go ludziom.

Człowiek posiada wolną wolę, będącą pewnego rodzaju granicą pomiędzy jego pragnieniami a pragnieniami drugiego człowieka. Nie jest całkowicie zdeterminowany, ale jeżeli zaniedba refleksję i zastanowienie nad codziennymi wyborami, może ulegać wpływom różnych determinantów, w efekcie ograniczając, a właściwie odrzucając, posiadanie wolnej woli.


Korekta tekstu: Joanna Ptasiewicz

[1] Por.  Karol Wojtyła, Miłość i odpowiedzialność, Studium etyczne, Wydawnictwo „Znak”, Kraków. s. 11-15.

[2] Sobór Trydencki – dokumenty, http://soborowa.strefa.pl/trydent.html (12.12.2016)  I/C. Kanony o usprawiedliwieniu.

[3] KKK, nr 1731.

[4] Por. KKK, nr 1732.

[5] Por. F. Nietzsche, Antychryst, http://nietzsche.ph-f.org/dziela/fn_a.pdf (12.12.2016).

Oskar Prybahttp://oskarpryba.pl
Kapłan diecezji pelplińskiej. Uwielbia grafikę, strony www, fotografię. Zaangażowany w projekty kreatywne, oparte na burzach mózgów, robieniu czegoś niesztampowego. Stąd jego udział w Siedem Dusz i JaYestem.

Przeczytaj również

Comments

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Social media

Popularne